Witamina D w naszym organizmie może pochodzić z dwóch źródeł – syntezy skórnej oraz diety.
Najważniejszym źródłem witaminy D jest słońce. Synteza skórna pod wpływem promieniowania słonecznego UVB może pokryć aż 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D!

Efektywność skórnej syntezy witaminy D jest zależna od wielu czynników, takich jak: szerokość geograficzna, pora roku, pora dnia, grubość pokrywy chmur, stopień zanieczyszczenia powietrza, czas ekspozycji na promieniowanie słoneczne, powierzchnia ciała poddana działaniu promieni słonecznych, stosowane kremy z filtrami UV‑B, odzież, wiek, pigmentacja skóry.

W związku z położeniem geograficznym Polski, efektywna synteza skórna witaminy D zachodzi właściwie wyłącznie od końca kwietnia do początku września, w słoneczne dni, pomiędzy godziną 10.00 a 15.00. Należy wtedy przebywać na słońcu przez minimum 15 minut dziennie i mieć odsłonięte przynajmniej 18 procent powierzchni ciała (twarz, przedramiona i częściowo nogi) oraz nie należy stosować filtrów przeciwsłonecznych. Trzeba zauważyć, że w podanych godzinach przebywamy zazwyczaj w biurze, w domu lub samochodzie. A kończąc pracę po godzinie 15.00, nawet w bardzo pogodny dzień nie mamy szans zsyntetyzować odpowiedniej ilości naturalnej witaminy D. Dodatkowo czynniki takie, jak zachmurzenie, zanieczyszczenia powietrza, mgły, zmniejszają ilość promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni ziemi, a co za tym idzie, mniejsza jest szansa na wytworzenie witaminy D. W cieniu ilość promieniowania słonecznego zmniejszona jest o 60%.

Polska leży między 49 a 55 równoleżnikiem na półkuli północnej, co powoduje, że zimą nasłonecznienie tutaj jest niewielkie. Promieniowanie UVB, pod wpływem którego zachodzi synteza witaminy D w skórze, nie dociera do powierzchni ziemi! Zostaje rozproszone w górnych warstwach atmosfery i w zasadzie w całości jest pochłaniane przez warstwę ozonową.

Różnice pomiędzy solarium, a słońcem naturalnym są różnorodne, nie dotyczą jednak oddziaływania. Solarium kopiuje spektrum świetlne słońca i wywołuje w skórze podobne reakcje opalające. W najnowszych solariach wykorzystane są dwa rodzaje promieniowania ultrafioletowego: UVA i UVB.

Aby zapewnić uzyskanie w solarium bezpiecznej, trwałej, zdrowej opalenizny, specjaliści pracują nad optymalną kombinacją promieni UVA i UVB oraz nad recepturami kosmetyków przygotowujących skórę do opalania i pielęgnujących ją po seansie w solarium. Zwykłe kremy i mleczka pielęgnacyjne do tego się nie nadają. Mogą spowodować zaczerwienienie, obrzmienie skóry lub przebarwienia. Nie można używać preparatów zawierających cytrusowe olejki eteryczne, olejek bergamotowy, wyciąg z dziurawca, kwasy owocowe lub retinol (kwas wit. A). W solarium nie należy stosować specyfików z filtrem słonecznym, przeznaczonych do opalania na słońcu. Nie dotyczy to warg, które warto posmarować bezbarwną, wazelinową pomadką z filtrem. Kosmetyki do stosowania bezpośrednio przed seansem w solarium zmniejszają wrażliwość skóry na promieniowanie ultrafioletowe oraz przyśpieszają wytwarzanie pigmentu. Stosując je, uzyskujemy efekt pięknej opalenizny w krótszym czasie. Ich najważniejszym składnikiem jest tyrozyna, substancja występująca w naszym organizmie, niezbędna do wytworzenia pigmentu. Dostarczona z zewnątrz przyśpiesza ten proces. Składnikami regenerującymi jest substancja o nazwie ATP, wspomagająca tworzenie się nowych komórek naskórka, oraz kolagen nawilżający skórę. Z kolei witamina B2 powoduje przyciemnienie wytworzonego pigmentu. Witamina E i betakaroten neutralizują wolne rodniki, powstające w skórze w nadmiarze podczas działania promieni ultrafioletowych. Po opalaniu używamy balsamu nawilżającego utrwalającego opaleniznę. Oferowane preparaty mają postać mleczek, płynów lub pianek w aerozolu. Hitem ostatnich lat są ampułki ze skondensowanymi składnikami pielęgnującymi i przyśpieszającymi brązowienie skóry.
Bezpieczna dawka promieniowania ultrafioletowego jest dla każdego z nas inna. Zależy od typu skóry i od tego, jak dawno nasze ciało miało kontakt ze słońcem (tabela). W następstwie napromieniowania skóry promieniami nadfioletowymi dochodzi do jej brunatnego przebarwienia, zwanego pigmentacją. Zależy ona od gromadzenia się barwnika, określanego melaniną, lub od dawki promieni nadfioletowych przypadających na jednostkę powierzchni skóry oraz długość fali. Stwierdzono, że największą skuteczność opalania posiada promieniowanie o długości fali od 290 do 330 nm. Pigment powstaje w komórkach zwanych melanoblastami. Barwnik ten wędruje do powierzchniowych warstw naskórka i zmienia barwę skóry. Promieniowanie UVB powoduje również pogrubienie skóry, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed oparzeniami słonecznymi.
Im ciemniejsza jest skóra przed seansem w solarium, tym lepszy będzie efekt opalania. Osoby o bardzo jasnej karnacji, ulegającej łatwo oparzeniu na słońcu, powinny bardzo ostrożnie korzystać z solarium. Podczas pierwszej sesji nie wolno przekroczyć 5 minut. Nie jest też polecane silne solarium. Nie bądźmy rozczarowani, jeśli po wielu seansach uzyskamy zaledwie lekką opaleniznę. Wiąże się to ze słabą zdolnością skóry do wytwarzania pigmentu. Skóra osób o karnacji kremowej, nieco ciemniejszej, też wymaga dużej ostrożności podczas pierwszych seansów w solarium. Nie powinny one przekraczać 5-8 minut. Po kilku wizytach w solarium uzyskamy jednak ładną, trwałą opaleniznę, zwłaszcza jeśli użyjemy kosmetyków przyśpieszających opalanie. Osoby o skórze beżowej, niepodatnej na oparzenie, już po pierwszej sesji uzyskają widoczną opaleniznę. Rozczarowaniem mogą być sesje następne, kiedy brąz nie będzie się pogłębiać. Wówczas dobrze jest użyć ampułek ze skondensowanymi przyśpieszaczami opalania. Osoby o śniadej skórze po pierwszym opalaniu będą brązowe, po następnych kolor będzie się intensyfikował. Nie muszą używać kosmetyków przyśpieszających opalanie, jedynie nawilżających i zabezpieczających skórę przed przedwczesnym starzeniem się.
fototy
Jednakże nieprawidłowe lub nadmierne opalanie się może zwiększać ryzyko wystąpienia raka skóry. Jest to fakt niezaprzeczalny.
bardziej istotne jest tutaj promieniowanie UVA, które wnika głęboko w skórę, może naruszać strukturę tkanki łącznej. To samo tyczy się jednak stosowania środków ochrony przed słońcem, zawierających toksyczne substancje składowe, które mogą zwiększyć ryzyko zachorowania na czerniaka.Ponadto wielokrotne korzystanie w ciągu roku z łóżek do opalania przyczynia się do nasilenia procesów przedwczesnego starzenia skóry. Intensywne opalanie (w solarium i na słońcu) wysusza skórę i może powodować powstawanie przebarwień, piegów, plam, powoduje spadek jędrności skóry, a co za tym idzie – zmarszczki.
Opalanie ma też swoje zalety. Na pierwszym miejscu należałoby wymienić syntezęwitaminy D3, poprawę samopoczucia, relaks, czy wreszcie poczucie szczęścia. Na świecie istnieje szereg opracowań naukowych potwierdzających tę opinię. Na pierwszym miejscu wśród naukowców zajmujących się tematem syntezy witaminy D3 jest profesor Michael Holick z Bostońskiej Akademii Medycznej, specjalista fotobiolog i dermatolog, który od ponad 30 lat prowadzi badania nad witaminą D. Uważa on, że witamina D gra decydującą rolę w kierowaniu systemem odpornościowym. Utrzymuje mechanizmy obronne w ciągłej gotowości, przygotowane do ataku przeciw infekcjom, jak również przeciw namnażaniu się komórek rakowych. Witamina D powstaje pod wpływem ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe. Oznacza to, że jeden z ważnych czynników wspomagających odporność jest wprost zależny od otrzymywanej dawki promieniowania, czyli przebywania na słońcu. Nie od dziś wiadomo, że w naszej szerokości geograficznej panuje dość długi okres, w którym to promienie słoneczne padają pod takim kątem, że synteza witaminy już nie zachodzi. To doskonała okazja, aby uzupełnić nieskuteczną dietę i odwiedzić w tym czasie solarium w celu dostarczenia organizmowi wystarczającej ilości witaminy D.
Skutki niedoboru witaminy D to głównie krzywica u dzieci i osteoporoza u dorosłych, zmniejszenie odporności i stanów zapalnych skóry, zwiększenie ryzyka chorób autoimmunologicznych. Ponadto nie ma ryzyka przedawkowania witaminy D3 poprzez opalanie, co z kolei jest możliwe przy zażywaniu tabletek z tą witaminą. Promieniowanie UV pomaga także przy leczeniu niektórych chorób skóry, łagodzi objawy łuszczycy oraz działa przeciwzapalnie, zwiększa wydolność organizmu, poprawia funkcjonowanie układu krążenia, pobudza układ immunologiczny. Jeszcze jeden bardzo pozytywny efekt ekspozycji na promieniowanie UV to wzrosty odporności skóry i podwyższenie zdolności do przyjmowania kolejnych dawek UV. W okresie zimowym korzystanie z solarium poprawia nastrój i sprawia, że jesteśmy dynamiczni i aktywni. Opalanie w solarium ma też korzystny wpływ na proces leczenia wielu schorzeń, jak: choroby nosa, gardła, oskrzeli, krzywicy, nerwobóle nerwów kulszowych, trądzik pospolity, trudno gojące się rany, łuszczyca, liszaj przewlekły.
Warto zatem stosować zasady prawidłowego opalania oraz znać wszystkie możliwe przeciwwskazania.

Złote zasady prawidłowego opalania:

1) Nie przesadzać, lecz opalać się z zachowaniem rozsądku, dostosować się do zalecanych dla danego typu skóry czasów opalania.
2) Przed opalaniem usunąć ze skóry makijaż, zdjęć biżuterię, zmyć perfumy.
3) W solarium nie używać żadnych środków chroniących przed słońcem.
4) W przypadku zażywania lekarstw, przed opalaniem przeczytać ulotkę znajdującą się w opakowaniu lub skonsultować się z lekarzem.
5) Podczas opalania zamykać oczy, zawsze zakładać okulary ochronne.
6) Przed i po opalaniu stosować środki pielęgnacyjne do skóry, szczególnie kosmetyki solaryjne, gdyż są one dostosowane do potrzeb opalonej skóry.
Są takie przypadki, w których używanie solarium jest zupełnie wykluczone.

Nie wolno korzystać z solarium, gdy:

1) jest się w ciąży lub w czasie karmienia piersią,
2) choruje się na tarczycę, nerki lub serce
3) ma się rozległy trądzik, dużo pieprzyków, brodawek, opryszczkę
4) na skórze występują znamiona barwnikowe, blizny lub ktoś z rodziny miał nowotwór skóry
5) dotyczą nas problemy z rozszerzonymi naczynkami na ciele lub twarzy
6) zażywa się leki wykluczające ekspozycję na słońce w tym niektóre środki antykoncepcyjne.

Zasady racjonalnego korzystania z solariów opracowane przez WHO:

Nie zaleca się korzystania z solariów osobom:
1) z fenotypem I lub II,
2) z licznymi znamionami barwnikowymi na skórze,
3) z duża ilością piegów,
4) z oparzeniami słonecznymi w dzieciństwie,
5) poniżej 18-tego roku życia,
6) ze stanami przednowotworowymi lub nowotworami skóry,
7) ze skórą uszkodzoną przez słońce,
8) przyjmującym leki uwrażliwiające na promieniowanie UV.
Źródło:Uroda zdrowie.pl, słońce w pigułce.pl